Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Bezpieczeństwo ponad pobłażliwość. Irlandia deportuje skazanych przestępców

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Władze nareszcie wykonały krok, który w debacie publicznej może okazać się punktem zwrotnym. Z terytorium państwa deportowano sześciu obywateli Nigerii w wieku od 25 do 40 lat. Choć na pierwszy rzut oka liczba ta wygląda skromnie, kluczowy jest kontekst całej operacji.

Pięciu z odesłanych mężczyzn miało na swoim koncie łącznie aż 35 wyroków skazujących. Przekaz ze strony resortu sprawiedliwości jest czytelny, więc okres tolerowania osób, które łamią prawo i zagrażają bezpieczeństwu stałych mieszkańców wyspy, dobiega końca.

Całe przedsięwzięcie miało charakter złożonej misji międzynarodowej. Zostało zorganizowane we współpracy z Europejską Agencją Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex). Sześciu wyrokowców wyleciało czarterem z lotniska w Dublinie do Rzymu, skąd w ramach powrotnego transportu zbiorczego polecieli bezpośrednio do Afryki. Na pokładzie maszyny znaleźli się nie tylko funkcjonariusze An Gharda Síochána, ale także personel medyczny, tłumacz oraz niezależny obserwator praw człowieka.

Koszt czarteru wyniósł 76 895 euro bez VAT, a pełne koszty operacyjne zostaną podliczone po zamknięciu procedur.

Odprawienie skazanych przestępców wpisuje się w szersze działania dotyczące egzekwowania prawa imigracyjnego. Do tej pory kraj opuściły 1294 osoby – zarówno w trybie przymusowych deportacji, jak i dobrowolnych powrotów. Oficjalna linia rządu nadal zakłada, że priorytetem jest dobrowolne opuszczenie Irlandii przez osoby bez prawa do pobytu na jej terytorium.

Opcja ta jest jednak bezpowrotnie zamykana przed tymi, którzy dopuścili się na wyspie poważnych przestępstw. Dla nich jedyną drogą pozostaje eskortowany powrót do kraju pochodzenia. Departament Sprawiedliwości zapowiedział już, że w najbliższym czasie odbędą się kolejne tego typu loty, a z klauzulą wykonalności nakazowej deportacji.

*

Sześć deportacji w skali całego kraju to wciąż zaledwie kropla w morzu faktycznych potrzeb i oczekiwań społecznych. Może to być jednak pierwsza jaskółka zwiastująca głębszą zmianę systemową i przejście do masowych, systematycznych działań deportacyjnych. Jeśli państwo utrzyma to tempo i przestanie pobłażać jednostkom zagrażającym bezpieczeństwu publicznemu, system migracyjny ma szansę odzyskać utraconą wiarygodność.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Photo by Riffat Muntaz on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version