Bez maseczki, nie wsiądziemy do tramwaju i autobusu

Od wczoraj w transporcie publicznym obowiązuje nakaz nakładania maseczek ochronnych, jednak niewiele osób do tego się stosowało.

Z danych przekazywanych przez przewoźników wiemy, że jeszcze wczoraj dosyć łagodnie podchodzono do osób, które korzystały z transportu publicznego, a nie miały na twarzy masek lub innych osłon, ale to skończy się już dzisiaj. Władze przewoźników poinformowały, że i ile wczoraj upominano pasażerów, to dzisiaj, ci spotkają się z odmową wpuszczenia do autobusu, tramwaju lub pociągu, o ile nie nałożą na twarz maseczki ochronnej.

Obowiązek noszenia masek w transporcie publicznym ma związek z jednym z punktów, jaki znalazł się w zaleceniach dla trzeciej fazy odmrażania kraju, a w tym mówi się, że wszędzie tam, gdzie niemożliwe jest zachowanie dwumetrowego dystansu społecznego, bezwzględnie należy nakładać maseczkę i stosować inne środki bezpieczeństwa zdrowotnego.

Z badań, jakie w tramwajach, autobusach i pociągach prowadzili wczoraj przedstawiciele central związkowych, które reprezentują transportowców, wynika, że tylko 7 na 10 osób, zakładało maseczki. Jednocześnie związkowcy kontrować będą dzisiaj, czy pasażerowie są w takie zaopatrzeni, by wymóc na nich zakładanie osłon przed wejściem do pojazdu.

Związkowcy dodają, że dzisiaj mogą już odmówić pasażerowi skorzystania z usługi przewozowej, o ile ten nie będzie chciał nałożyć maseczki.

Bogdan Feręc

Źr: Centrale związkowe transportowców

Polska-IE: Podziel się...
Supermarkety otrzyma
Zbliża się fala up
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish