Ukraina konsekwentnie buduje strategiczne relacje z Niemcami kosztem współpracy z Polską – przekonywali na antenie Radia Wnet dr Józef Orzeł i prof. Piotr Grochmalski. Zdaniem ekspertów Warszawa może tracić wpływ na kształtowanie polityki bezpieczeństwa w regionie, jeśli nie wypracuje własnej długofalowej strategii.
W tym artykule:
- Kijów wybrał Berlin zamiast Warszawy
- Eksperci mówią o nowym układzie Berlin–Kijów
- Polska wykorzystała szansę po wybuchu wojny?
- Nowa koncepcja bezpieczeństwa dla regionu
- Rosja pozostaje głównym zagrożeniem
https://share.transistor.fm/e/fdd8686c#?secret=1IPYPzdOlK
Kijów wybrał Berlin zamiast Warszawy
Punktem wyjścia do dyskusji były kolejne napięcia w relacjach polsko-ukraińskich, w tym kontrowersje wokół decyzji władz Ukrainy i spór dotyczący polityki historycznej. Rozmówcy wskazywali, że działania Kijowa nie są przypadkowe, lecz wpisują się w szerszą strategię geopolityczną.
Według dr. Józefa Orła Ukraina dąży do uzyskania pozycji lidera wschodniej flanki NATO i Unii Europejskiej. W jego ocenie oznacza to również wybór najkorzystniejszego partnera dla realizacji własnych celów politycznych.
– Ukraina już ma strategię na siebie i tą strategią jest objęcie funkcji lidera wschodniej flanki NATO i Unii. Były dwie możliwości: sojusz z Polską albo sojusz z Niemcami. Ukraina wybrała prostszą rzecz, ale niestety niekorzystną dla Polski – stwierdził dr Józef Orzeł.„Ukraińcy grają jak Trump”. Mocna diagnoza dr Józefa Orła– Ukraińcy nie kierują się wdzięcznością, tylko własnym interesem – mówił na antenie Radia Wnet dr Józef Orzeł. Jego zda…
Eksperci mówią o nowym układzie Berlin–Kijów
Prof. Piotr Grochmalski zwracał uwagę, że Niemcy od dłuższego czasu próbują budować własne wpływy na Ukrainie. Jego zdaniem celem Berlina jest stworzenie nowego układu sił w Europie Środkowo-Wschodniej.
Rozmówca przekonywał, że Polska stopniowo traci pozycję kluczowego partnera Stanów Zjednoczonych w regionie, a Niemcy starają się przejąć rolę głównego pośrednika między Europą a Waszyngtonem.
– Dzisiaj na naszych oczach powstał układ Berlin–Kijów. To konsekwentnie realizowana strategia niemiecka, która ma wyprzeć Polskę jako kluczowego strategicznego partnera Stanów Zjednoczonych – ocenił prof. Piotr Grochmalski.
Polska wykorzystała szansę po wybuchu wojny?
W trakcie rozmowy pojawił się również temat pozycji Polski po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Eksperci zgodzili się, że Warszawa dysponowała wyjątkowo mocnymi argumentami wynikającymi z roli głównego hubu logistycznego i państwa wspierającego Ukrainę.
Zdaniem prof. Grochmalskiego problemem okazał się jednak brak konsekwentnej strategii oraz błędy polityczne popełnione w kolejnych latach.
– Świat jest zmienny i dynamiczny. To nie kwestia koniunktury, ale dojrzałości strategicznej państwa i społeczeństwa. Rachunek został nam dziś wystawiony – powiedział ekspert.
Nowa koncepcja bezpieczeństwa dla regionu
Dr Józef Orzeł przekonywał, że Polska nadal ma szansę odgrywać kluczową rolę w systemie bezpieczeństwa Europy. Jego zdaniem wymagałoby to jednak budowy szerokiego bloku państw współpracujących ze Stanami Zjednoczonymi przeciwko zagrożeniom ze strony Rosji.
W takim modelu Polska mogłaby pełnić funkcję centralnego państwa regionu, a Ukraina stałaby się jednym z ważnych sojuszników w ramach wspólnej architektury bezpieczeństwa.Saryusz-Wolski: „Niemcy zaoferują Ukrainie ćwierćczłonkostwo”– Mając do wyboru Ukrainę i Rosję, Berlin zawsze wybierze Moskwę – uważa dr Jacek Saryusz-Wolski. Doświadczony dyplomata…
– Gdybyśmy budowali z Amerykanami blok obronny od Grenlandii po Turcję, rola Polski byłaby centralna, a Ukraina mogłaby być naszym sojusznikiem ze swoją armią – argumentował dr Józef Orzeł.
Rosja pozostaje głównym zagrożeniem
Pod koniec rozmowy uczestnicy debaty odnieśli się do działań Rosji oraz kwestii bezpieczeństwa wewnętrznego państw europejskich. Wskazywali na akty sabotażu, działania wywiadowcze i przypadki przemocy przypisywane rosyjskim służbom.
Zdaniem prof. Grochmalskiego Polska powinna koncentrować się przede wszystkim na wzmacnianiu własnych instytucji bezpieczeństwa i utrzymywaniu silnych relacji transatlantyckich.
– Dzisiaj walczymy o życie. To jest walka o bezpieczeństwo państwa i jego miejsce w przyszłym układzie sił w Europie – podsumował prof. Piotr Grochmalski.

