Bank of Ireland dokonał znaczącej rewizji prognoz makroekonomicznych dla krajowej gospodarki, obniżając przewidywany wzrost PKB w roku bieżącym z poziomu 2,8% do 1,6%. Ta drastyczna korekta jest bezpośrednim odzwierciedleniem pogarszającej się koniunktury zewnętrznej oraz narastających barier wewnętrznych, które ograniczają dotychczasowy impet rozwojowy państwa.
Jako główne czynniki hamujące wzrost wskazano gwałtowny wzrost cen ropy naftowej, utrzymującą się wysoką stopę inflacji, osłabienie dynamiki eksportu oraz postępującą powściągliwość w wydatkach konsumpcyjnych gospodarstw domowych.
Analiza sektora bankowego wskazuje, że rosnące koszty energii będą miały kluczowy wpływ na tempo deprecjacji pieniądza. Prognozuje się, że inflacja w tym roku osiągnie poziom 3,3%, co stanowi istotny wzrost w porównaniu do ubiegłorocznego wskaźnika wynoszącego 2,2%. Eksperci Bank of Ireland zakładają przy tym, że rachunki za gaz i energię elektryczną dla odbiorców indywidualnych wzrosną o 10%, co stanowi obecnie główny czynnik niepewności w modelach ekonomicznych.
Pomimo tych niekorzystnych uwarunkowań, analitycy podkreślają, że cena ropy naftowej na poziomie 100 euro za baryłkę, choć obciąży budżety, nie doprowadzi do wystąpienia zjawiska recesji w Irlandii.
W obszarze rynku pracy oraz mieszkalnictwa prognozy wykazują umiarkowany optymizm przemieszany z utrzymującymi się niedoborami strukturalnymi. Przewiduje się, że zatrudnienie wzrośnie w tym roku o 1,8%, co świadczy o dużej odporności sektora przedsiębiorstw. Z kolei w segmencie nieruchomości oczekiwany jest wzrost cen o 4%. W 2026 roku planowane jest oddanie do użytku 37 500 nowych jednostek mieszkalnych, co stanowi progres w stosunku do ubiegłorocznych 36 000, lecz wciąż pozostaje wartością niewystarczającą wobec realnego zapotrzebowania szacowanego na ponad 50 000 domów rocznie.
Stabilność finansów publicznych ma być natomiast gwarantowana przez nadwyżkę budżetową rządu w wysokości 9 mld euro.
Fundusze te mają pełnić rolę bufora bezpieczeństwa, umożliwiającego ewentualną interwencję i wsparcie dla konsumentów oraz firm w przypadku dalszego wzrostu kosztów operacyjnych. Główny ekonomista grupy Bank of Ireland Conall Mac Coille wskazuje na historyczną odporność irlandzkiej gospodarki, która przetrwała wstrząsy związane z Brexitem oraz pandemią, choć jednocześnie ostrzega przed globalnym ryzykiem zapaści, zauważając, że 20% światowych dostaw ropy naftowej pozostaje odciętych od rynku, co generuje stałą presję na realne dochody obywateli.
Bogdan Feręc
Źr. RTE
Photo by Barefoot Communications on Unsplash

