Bałagan informacyjny zaktywizował rodziców uczniów

Od kilku tygodni mamy do czynienia z niezwykłym bałaganem informacyjno-decyzyjnym w zakresie powrotu uczniów do szkół, a dzieje się tak za sprawą braku odpowiednich przepisów i przepychanek słownych na linii Ministerstwo Edukacji a związki nauczycielskie.

Wiemy też, że decyzji, czy może lepiej będzie powiedzieć propozycji decyzji o powrocie dzieci do szkół było już dużo, a te albo same sobie zaprzeczały, albo oprotestowywane były przez nauczycielskich związkowców. Także samo jest obecnie, kiedy chodzi o szkolny dystans społeczny i zasadę utrzymania odległości 2 metrów od siebie. W przypadku dzieci jest to właściwie niemożliwe do wyegzekwowania, więc przepis z całą pewnością będzie martwy lub spowoduje, o czym informowaliśmy już wczoraj, nauczanie rotacyjne. Mówi się też, że uczniowie ze szkół podstawowych mieliby uczyć się przez jeden lub dwa dni w szkołach, a resztę czasu uczestniczyć w zajęciach online.

Bałagan decyzyjny, brak odpowiednio stanowczych decyzji, a i brak jasności proponowanych przepisów, wpłynęły na Rady Rodziców, które przekazały swoje obawy Narodowej Radzie Rodziców, by ta zajęła się całą sprawą i zażądała szybkiego wyjaśnienia sytuacji.

Rzeczniczka Narodowej Rady Rodziców Aine Lynch powiedziała:

– Jesteśmy przekonani, że dzieci muszą być z powrotem w szkołach dla ich prawidłowego rozwoju społecznego i emocjonalnego. Ideałem będzie to, by uczniowie, w pełni powrócili we wrześniu do szkół i nad tym powinniśmy pracować, jeśli jest to dla nich bezpieczne. W ciągu ostatnich kilku tygodni kontaktowało się z nami wielu rodziców, a ich stres jest spowodowany uczuciami związanymi z brakiem nauczania szkolnego. Rodzice mówią nam o potrzebach swoich dzieci, ich potrzebach rozwojowych, potrzebach emocjonalnych, a następnie o potrzebach edukacyjnych. W tym zakresie obserwowany jest również stres rodziców i fakt, że widzą negatywny wpływ tego wszystkiego na swoje dzieci. Rodzice są bardzo zaniepokojeni. Kontaktują się z nami również rodzice dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i czują, że ich dzieci cofają się pod względem rozwoju, co jest bardzo niepokojące dla rodziców.

Narodowa Rada Rodziców zwróciła się więc do ministra edukacji Joe McHugh i rzecznika ds. edukacji w Fianna Fáil Thomasa Byrne, by rozwiązali szybko ten problem, wyjaśnili wszelkie zawiłości planu powrotu uczniów do szkół, a i nakreślili już teraz jasne zasady, jakie obowiązywać będą podczas powrotu dzieci do szkoły.

Bogdan Feręc

Źr: Narodowa Rada Rodziców

Polska-IE: Udostępnij...
Zasiłkowe „checkp
Umowa ma być zawart
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish