Autobusy dla wybranych. Kierowca zadecyduje, kto wsiądzie, a kto nie?

O ile ktoś miał pretensje do sieci Woodie’s, że nie chciała wpuszczać do swoich sklepów osób, które nie ukończyły 16 roku życia, to może i ta propozycja powinna doczekać się jakiejś reakcji, bo z całą pewnością nosi znamiona dyskryminacji, a i może być uznana za próbę wymuszenia pewnych nieobowiązkowych zachowań.  

Sekretarz generalny National Bus Rail Union Dermot O’Leary stwierdził, że niewiele osób korzystających z usług Bus Éireann i Dublin Bus, zakłada na czas podróży maseczki na twarz. W związku z tym O’Leary sugerował, że może stać się konieczne, iż to obsługa autobusów będzie decydować, czy osoby bez osłoniętych twarzy, będą mogły korzystać z usług narodowego przewoźnika, czy też nie.

Szef NBRU zaproponował jednak poważną debatę w tej sprawie i wezwał the National Public Health Emergency Team, Ministerstwo Zdrowia i samego premiera Leo Varadkara, by zastanowić się nad tym problemem i wprowadzić obowiązkowe noszenie maseczek w autobusach.

Z danych, jakie przekazał szef NBRU Dermot O’Leary, wynika, że w poniedziałek i wtorek, czyli od chwili wprowadzenia zalecenia o noszeniu maseczek w miejscach publicznych i środkach komunikacji publicznej, w tej ostatniej zaledwie 1% pasażerów stosował się do wezwania. Pasażerowie mają też lekceważyć oznaczenia, które znalazły się na siedzeniach autobusów, a mówią o pozostawieniu ich wolnymi, by zachować dystans społeczny.

Bogdan Feręc

Źr: NewsTalk

Polska-IE: Udostępnij...
Granica zewnętrzna
Dobre rady zawsze w
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish