Atak ze wszystkich stron

Zmasowany atak na system podatkowy Irlandii trwa i już nie tylko Unia Europejska, jako instytucja oraz agendy gospodarczo-ekonomiczne chcą, aby Zielona Wyspa, zmieniła swój system podatkowy.

Do grona wywierających naciski dołączyła właśnie Francja, której minister spraw zagranicznych i europejskich Jean-Yves Le Drian stwierdził, że Irlandia, powinna przemyśleć swój system podatkowy, a i „jest to nie do końca moralne, że duże firmy działające na wyspie, nie płacą sprawiedliwej części podatków”. Chodzi oczywiście o podatek od osób prawnych, a ten płacony jest przez koncerny i w Irlandii wynosi 12,5%, co nawiasem mówiąc, zgodne jest z umową, jaką Hibernia podpisała z Unią Europejską.

Francja czuje się pokrzywdzona w tym zakresie, gdyż ten sam podatek, wynosi tam 21%, więc np. przedsiębiorstwa z USA, które chcą rozwijać swoje biznesy we Francji, płacą więcej, czyli kraj ten jest mniej konkurencyjny. Mówi się też, że powstał właśnie spór w zakresie podatku od osób prawnych, pomiędzy Francją a Irlandią, co podkreślił francuski minister spraw zagranicznych.

Jean-Yves Le Drian:

– Możemy mieć nieporozumienia. Zdarza się. Nie zgadzamy się z Irlandią w kwestii opodatkowania przedsiębiorstw, w szczególności firm cyfrowych. Powinniśmy, jako dwa kraje, podjąć wysiłki i myślę, że Irlandia mogłaby trochę pomyśleć o tej kwestii, o ile Stany Zjednoczone podjęły wysiłki w zakresie opodatkowania firm cyfrowych. Te duże firmy osiągają duże zyski na całym świecie, są fizycznie na morzu i nie płacą żadnych składek. To nie jest do końca moralne. Amerykańska inicjatywa wnosi więcej przejrzystości na stół. To jest na stole i musimy to przedyskutować.

Tym samym Francja zaproponowała, aby w całym bloku unijnym, w zakresie globalnego podatku od osób prawnych, wprowadzić minimalną stawkę podatku, a ta miałaby wynosić 21% od zysków firm i koncernów. Plan przestawiony został już w ubiegłym miesiącu przez USA, a następnie wsparty przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Łaskawym okiem patrzy również na takie rozwiązanie Bruksela, więc Irlandia, stała się obecnie samotną wyspą, gdzieś na Atlantyku, która sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu, gdyż zmusza ją do rezygnacji ze wcześniejszy ustaleń, a te, o ile stawiały kraj w nieco uprzywilejowanej sytuacji, to wspierały Republikę w rozwoju.

Zmiana systemu podatkowego w zakresie opodatkowania osób prawnych, przynieść może krajowi duże straty – zarówno poprzez utratę potencjalnych inwestorów, jak i odejścia działających na wyspie, co ma na uwadze gabinet w Dublinie.

Irlandzki minister finansów Paschal Donohoe wypowiada się w tej sprawie jeszcze w bardzo zachowawczy sposób, ale z tonu jego wypowiedzi wynika, iż zwolennikiem, nawet ostrożnym, takich zmian, nie jest.

Paschal Donohoe:

– Nadchodzi zmiana i ta zmiana wpłynie na Irlandię, ale charakter zmiany i charakter umowy będą bardzo złożone. Kiedy wchodzimy do tej debaty, rzadko kiedy mówi się o rodzaju zmiany, którą Irlandia już wprowadziła w odniesieniu do systemu globalnego opodatkowania. Ten podatek pozostanie naprawdę ważnym filarem naszej konkurencyjności.

Bogdan Feręc

Źr: Reuters

Polska-IE: Udostępnij
Republicans slam Bid
Rząd stanowczy wobe
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian