Ambasador Fiłatow ma zimne ręce i marzną mu stopy

Ambasada Federacji Rosyjskiej cierpi coraz bardziej, a to przez brak zrozumienia u Irlandczyków, którzy rzucają dyplomatom kłody pod nogi.

Nie wystarczyły, jak się dowiadujemy akcje protestacyjne pod ambasadą na Orwell Road w Dublinie, oblewanie bramy czerwoną farbą i rozjeżdżanie jej ciężarówką, bo złość rodowitych mieszkańców kraju posunęła się o kolejny krok dalej, a wszystko przez wypowiedź ambasadora Jurija Fiłatowa, który w złym świetle przedstawił irlandzki naród.

Obecnie ambasada Federacji Rosyjskiej śle pisma do szefa spraw zagranicznych Simona Coveneya, że, co może śmieszyć, nikt nie chce sprzedać im oleju opałowego, a ten potrzebny jest, by w kompleksie ambasady było ciepło i żeby mieli ciepłą wodą do mycia rąk.

Co więcej, na biurko ministra Coveneya trafiła też nota z rosyjskiej ambasady, a w tej dyplomacji z Rosji skarżą się, że Bank of Ireland zawiesił ambasadzkie konta, więc przedstawicielstwo nie może z nich korzystać.

W odpowiedzi MSZ do ambasady znalazło się stwierdzenie, że irlandzki Departament Spraw Zagranicznych, nie pośredniczy w zakupie środków grzewczych i napędowych, więc właściwie odmówiono pomocy.

To nawiasem mówiąc, całkiem zabawna sytuacja, bo ambasadzie kraju, którego podstawą utrzymania gospodarki są paliwa kopalne, więc ropa, gaz i węgiel, brakuje produktów ropopochodnych do ogrzewania budynków. Ważne jest, że w ambasadzie i na osiedlu, gdzie mieszkają urzędnicy ambasady, paliwa wystarczy do końca tygodnia, czyli mają jeszcze czas, żeby dokonać zakupu, o ile ktokolwiek się nad nimi zlituje.

Rzecznik ambasady Federacji Rosyjskiej wyraził też opinię, że postępowanie irlandzkich firm dostarczających paliwa, wpływa na samopoczucie Rosjan mieszkających w Irlandii, bo czują się oni zagrożeni i dyskryminowani.

*

Sprawa może wkrótce zostać rozwiązania samoistnie, bo to i zapowiedź Met Éireann, że zrobi się ciepło, a może urzędnicy ambasady i sam ambasador Fiłatow zostaną z kraju wydaleni, czyli paliwo nie będzie im potrzebne. Poza tym, kto zabroni jakiejkolwiek firmie działającej w gospodarce rynkowej podejmować autonomiczne decyzje i współpracować z wybranymi odbiorcami, a i jaki może mieć na prywatną firmę rząd, skoro żyjemy w demokracji?

Bogdan Feręc

Źr: Irish Mirror

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Rządowe wymówki do
Premier Martin: „P
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська