Albo pomoc uchodźcom, albo firmom, a kryzys będzie się pogłębiał

Rząd stanął przed dylematem, który musi rozwiązać, a chodzi oczywiście o pieniądze, których brakuje.

Notatka skierowana do ministrów pokazuje, że kryzys uchodźczy może poważnie nadszarpnąć budżet kraju, a ten zmuszony będzie wybrać, czy sfinansować usługi dla uciekinierów wojennych z Ukrainy, czy może wesprzeć firmy w chwili, gdy Covid-19 ponownie zacznie wpływać na przedsiębiorstwa. Gabinet spodziewa się, że już najbliższej jesieni może dojść do sytuacji, gdy ilość zakażeń koronawirusem wzrośnie niebotycznie, co w konsekwencji przekładać się będzie na ograniczenie możliwości działania firm, a te potrzebować będą wtedy wsparcia finansowego. Tu jednak pojawia się problem, bo 2,5 mld € z funduszu awaryjnego, może być spożytkowane albo na kwestie przyjęcia do Irlandii uchodźców z Ukrainy, albo na pomoc przedsiębiorstwom w kryzysie.

Obecnie nie ma planów wprowadzania covidowych ograniczeń, twierdzi i premier i minister zdrowia, a i stopniowo wygaszane będą programy pomocowe dla przedsiębiorstw, które korzystały ze wsparcia państwa. Jednak już w miesiącach jesiennych, a następnie zimą, może się okazać, że takie wsparcie w postaci pomocy finansowej dla przedsiębiorstw, ponownie będzie konieczne, jak i konieczne stanie się wprowadzenie pewnych ograniczeń.

Sam kryzys uchodźczy, o czym również dowiedzieli się ministrowie, zmniejszy zdolność kraju do finansowania niektórych usług, więc nie będzie możliwości finansowania ich w takim zakresie, jak działo się to do tej pory.

Rząd spodziewa się również, iż finansowanie kwestii związanych z uchodźcami z Ukrainy, nie jest sprawą, którą można rozpatrywać w wymiarze krótkoterminowym, a należy spodziewać się raczej długotrwałej pomocy, więc należy też patrzeć na kwestie finansów w szerokim kontekście i w terminie przynajmniej kilkunastu najbliższych miesięcy.

Dodatkowo konflikt na Ukrainie negatywnie odbije się na irlandzkiej gospodarce, która cierpieć będzie z powodu wysokich cen na nośniki energii, a będzie to miało wpływ zarówno na sektor przedsiębiorstw, jak i na gospodarstwa domowe. Gabinet nie ma jednak zbyt dużego wpływu na tę dziedzinę naszego życia, chociaż podejmować ma działania, które łagodzić mają skutki kryzysu energetycznego.

Spodziewać się jednak należy, że nie będzie możliwe opanowanie sytuacji kryzysowej w krótkim czasie i nawet przewidywania ekonomistów, wcale nie muszą się sprawdzić, więc kolejne miesiące, nie przyniosą uspokojenia na rynku energetycznym, czyli ceny na nośniki energii, cały czas będą wzrastać, a koszty życia utrudniać funkcjonowanie mieszkańcom kraju.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Ukrainian refugees g
Lotnisko w Dublinie
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська