Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Aer Lingus redukuje zatrudnienie i siatkę połączeń. Restrukturyzacja w cieniu presji IAG

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Irlandzki narodowy przewoźnik Aer Lingus stoi w obliczu jednego z największych kryzysów operacyjnych ostatnich lat. Decyzja o likwidacji do 500 miejsc pracy oraz drastyczne cięcia w siatce połączeń to bezpośrednia konsekwencja rosnących kosztów paliwa lotniczego, zaostrzonej konkurencji transatlantyckiej oraz twardych wymagań rentowności narzucanych przez macierzystą grupę International Airlines Group (IAG). Zapowiedziane zmiany wywołały głęboki wstrząs w strukturach związkowych oraz na irlandzkiej scenie politycznej.

Kto i które trasy ucierpią najbardziej?

Planowana redukcja zatrudnienia dotknie około 8% z liczącej 6000 osób załogi przewoźnika. Zwolnienia rozłożą się na poszczególne sektory przedsiębiorstwa w następujący sposób:

Cięcia te idą w parze z wyraźnym kurczeniem się oferty przewozowej. Od września Aer Lingus zamierza zmniejszyć liczbę lotów o 6%, co przełoży się na wycofanie z eksploatacji w szczycie przyszłego sezonu letniego dwóch maszyn szerokokadłubowych Airbus A330 oraz czterech wąskokadłubowych A320.

Najbardziej spektakularnym przejawem kryzysu jest likwidacja prestiżowych, całorocznych połączeń transatlantyckich z Dublina do Las Vegas, Denver i Minneapolis. Trasa do Seattle zostanie zdegradowana do statusu połączenia wyłącznie sezonowego (letniego). Podobny los spotka popularne kierunki europejskie: Hamburg, Frankfurt, Split oraz Maltę.

Dyktat marży i presja grupy IAG

U podstaw tak radykalnych kroków leżą chłodne kalkulacje finansowe wewnątrz holdingu IAG, zrzeszającego obok irlandzkiej linii takie marki jak British Airways czy Iberia. Choć w ubiegłym roku Aer Lingus wypracował solidny zysk operacyjny na poziomie 282 mln euro (marża operacyjna wyniosła nieco ponad 11%), dla zarządu grupy to wciąż za mało. Docelowym i bezwzględnym wymogiem stawianym przed dublińskim przewoźnikiem jest osiągnięcie i utrzymanie rentowności na poziomie 12–15%.

Dyrektor naczelna linii Lynne Embleton argumentuje, że „przyspieszona transformacja” i obniżenie bazy kosztowej są kluczowe, aby Aer Lingus pozostał atrakcyjnym celem inwestycyjnym wewnątrz grupy IAG, co ma decydujące znaczenie w kontekście nadchodzących decyzji o modernizacji floty. Głos w tej sprawie zabrał również były szef IAG Willie Walsh ostrzegając bez ogródek, że bez radykalnego wzrostu wydajności Aer Lingus nie ma przed sobą stabilnej przyszłości.

Sytuacji finansowej przewoźnika nie ułatwia fakt, że w pierwszym kwartale bieżącego roku wygenerował on stratę rzędu 103 mln euro, co potęgują drastycznie rosnące ceny paliwa lotniczego oraz długofalowe skutki ubiegłorocznego, kosztownego strajku pilotów.

Opór związkowców i polityczne reperkusje

Decyzja zarządu spotkała się z natychmiastową i stanowczą reakcją central związkowych. Przedstawiciele Fórsa określili doniesienia o redukcji etatów jako „głęboki szok” i zapowiedzieli, że przymusowe odejścia muszą być traktowane jako absolutna ostateczność, po wyczerpaniu opcji dobrowolnych odejść czy relokacji personelu. Podobny ton płynie ze strony związku SIPTU – reprezentującego m.in. personel naziemny, którego liderzy żądają pilnego spotkania z dyrekcją, wykazując zaniepokojenie brakiem wcześniejszych konsultacji w tak kluczowej sprawie.

Z kolei Irlandzkie Stowarzyszenie Pilotów Linii Lotniczych (IALPA) wyraziło głębokie rozczarowanie strategią polegającą na dążeniu do wyższych marż poprzez sztuczne ograniczanie skali działalności i cięcie połączeń.

Na poziomie politycznym sprawa błyskawicznie trafiła pod ocenę posłów i senatorów. Rzecznik Partii Pracy ds. przedsiębiorczości i zatrudnienia George Lawlor wezwał rząd do natychmiastowej interwencji: „Rząd nie może traktować tych ogłoszeń jako zjawiska nieuniknionego. W czasach, gdy tak wiele gospodarstw domowych zmaga się już z rosnącymi kosztami życia, utrata pracy generuje ogromną presję. Minister ds. przedsiębiorczości Peter Burke musi bezpośrednio zaangażować się w rozmowy z Aer Lingus, by chronić źródła utrzymania pracowników”.

Opozycja powróciła przy tym do postulatów wdrożenia systemowych rozwiązań osłonowych wzorowanych na niemieckim programie Kurzarbeit, który pozwala na państwowe dopłaty do wynagrodzeń w okresach przejściowych kryzysów, chroniąc tym samym stabilność zatrudnienia.

Podsumowanie: Nowy model biznesowy kosztem tradycji

Rozpoczynający się formalny, co najmniej 30-dniowy proces konsultacji społecznych w Aer Lingus będzie początkiem trudnych, wielomiesięcznych negocjacji. Jednak kierunek obrany przez zarząd wydaje się jasny. Narodowy przewoźnik Irlandii, pod presją globalnego właściciela, rezygnuje z ambitnej, całorocznej ekspansji na rzecz maksymalizacji zysku z najbardziej rentownych, ściśle sezonowych korytarzy powietrznych. Cenę za tę rynkową optymalizację poniosą przede wszystkim pracownicy oraz regionalna dostępność komunikacyjna kraju.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Miguel Ángel Sanz on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version