33. Dáil – następne pokolenie. Po owocach ich…

Twarze, twarze, twarze, wciąż te same, wciąż te same słowa, wciąż mówią o niczym, a miały zmieniać Irlandię na lepsze.

Tym razem się nie udało i w irlandzkim parlamencie powiało świeżością, bo o ile nie ujrzymy w nim kilkudziesięciu starych politycznych wyjadaczy, to pojawią się tam całkiem nowe oblicza. Również wieloletni i wielowiekowi liderzy ugrupowań powoli ustępują miejsca młodszym koleżankom oraz kolegom, by ci wnieśli do partii wizje kraju nowoczesnego, przesiąkniętego innowacjami.

Oczywiście zmiana pokoleniowa nie będzie postępowała w stopniu szybkim, więc nadal na politycznych salonach widzieć będziemy mogli polityczno-rządowych wyjadaczy, którzy jednak będą musieli teraz wykazać się odrobiną chociaż pomysłowości, by dorównać politycznej młodzieży.

Można też zadać sobie pytanie, czy młodzi w parlamencie, są gwarancją zmian? Tu jednak odpowiedź, nie jest już taka prosta, bo wcale tak nie jest. Młodość nie gwarantuje przecież sprawnego politycznie działania, a i wpływy partyjne, ograniczać mogą nowych posłów, czyli uznać trzeba, że powiew świeżości, nie będzie odzwierciedleniem woli narodu, który pragnie politycznych zmian i to głębokich.

Po sobotnich wyborach można również zauważyć, że bardziej hołubieni przez elektorat byli kandydaci, którzy bliżej byli ludzkich spraw, nastawieni prospołecznie, a i niezbyt wiele obiecywali, a raczej tłumaczyli, jak można zmienić Irlandię, by żyło się nam lepiej. To dało wyniki, więc wygraną Sinn Féin, ale jeżeli mówimy o radości wyborczej, to tę widać pawie wyłącznie na obliczach elektoratu.

Polityczna stara gwardia, liże rany i nadal stosuje swoje stare, acz sprawdzone gierki, idąc w swych opiniach bardzo daleko, używając retoryki wobec wygranych, iż są nacjonalistami i socjalistami, co w gruncie rzeczy, ma na celu wywołanie w społeczeństwie przekonania, że już na starcie, będzie źle.

Oba określenia może i są uzasadnione, mają też pewne podstawy wynikające z programu ugrupowania, które podjęło próbę utworzenia rządu, ale hegemoni powinni jednak pamiętać, że tradycja, czy może lepiej nazwać to polityczną skostniałością, nie zawsze daje rezultaty.

Na koniec, jako ateista, posłużę się pewnym cytatem z Biblii: Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: Poznacie ich po ich owocach. (Mt 7,15–20; Łk 6,43–45)

Komentarz muzyczny:

Bogdan Feręc

Polska-IE: Podziel się...
Koronawirus u irland
Circle of Men Galway
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish