Irlandia pachnie pizzą i… świeżymi ofertami pracy. Apache Pizza ogłosiła duże zmiany, a te dostarczą 12 nowych lokali i aż 120 nowych miejsc pracy. Brzmi jak biznesowy sprint, ale to też urodzinowa impreza z rozmachem.
Sieć świętuje 30-lecie działalności, a historia zaczęła się skromnie, 9 czerwca 1996 roku w Dublinie, kiedy otwarto pierwszy lokal. Dziś firma ma już około 200 punktów w całej Irlandii i postanowiła symbolicznie ochrzcić dzień swoich urodzin jako „Dzień Apache”.
Nowe miejsca pracy nie są tylko zapowiedzią, bo 40 z nich powstało już dzięki czterem nowym lokalom w Cork, Limerick i Kerry. Pozostałe 80 pojawi się do grudnia wraz z otwarciem kolejnych ośmiu restauracji. Rekrutacja obejmuje kierowników, menedżerów, obsługę klienta i kurierów, czyli pełne spektrum gastronomicznego życia, od kuchni po drzwi klienta.
Firma zatrudnia dziś około 2500 osób i w 2025 roku sprzedała ponad 4 miliony pizz. To już nie jest zwykła sieć, a mała fabryka komfortu w kartonie.
Prezes firmy Derek Mulligan podkreśla, że sukces to efekt lokalnej obecności i franczyzowego modelu przedsiębiorstwa, który pozwala ludziom „wejść do gry” i rozwijać się w strukturach firmy. W praktyce od pierwszego wypieku do zarządzania całym lokalem, to klasyczna historia awansu, tylko z większą ilością mozzarelli.
Brzmi jak typowy korporacyjny jubileusz? Trochę tak, ale trudno nie przyznać, że w tym przypadku liczby idą w parze z realnymi miejscami pracy i zapachem świeżego ciasta.
Bogdan Feręc
Źr. Apache Pizza/Dublin Live
Fot. CC Patrick Nielsen Hayden

