¼ klientów ma problemy z zakupami spożywczymi

Coraz więcej osób w Irlandii twierdzi, że ma problemy z zakupem żywności, a spowodowane jest to wysoką inflację artykułów spożywczych.

Od początku roku ceny w sklepach rosną nieustanie, a od stycznia inflacja w tym zakresie została podwojona, ale jest też najwyższa w przypadku art. spożywczych od dziewięciu lat. Niestety to nie koniec trudnego okresu, bo zapowiadają się kolejne podwyżki cen żywności, a do tej pory, już ¼ klientów mówi, że ma problem z pokryciem kosztów jedzenia i to pomimo zmiany swoich dotychczasowych przyzwyczajeń zakupowych.

W okresie 12 tygodni do 17 kwietnia inflacja artykułów spożywczych wyniosła 4,7%, co jest najwyższym poziomem od 2013 roku, podaje grupa badawcza Kantar Worldpanel.

Na tym się jednak nie skończy, gdyż inflacja wciąż wpływać będzie na nasz koszyk zakupów, a za tan w ujęciu rocznym płacić będziemy rocznie dodatkowe 330 €. Starszy analityk ds. handlu detalicznego Kantar Emer Healy mówi, że ceny w sklepach mogą wzrosnąć znacznie bardziej od przewidywań, a społeczeństwo stanie w obliczu ubóstwa żywieniowego oraz będzie musiało zrezygnować z części zakupów.

Efekt wzrostu cen ma swoje źródła m.in. na Ukrainie i w wojnie wywołanej przez Rosję, ale też w przerwanych łańcuchach dostaw, wysokich cenach paliw, żądaniach płacowych i wysokich opłatach logistycznych, co łącznie daje znaczne podwyżki cen w sklepach.

Emer Healy:

– Wpływ inflacji artykułów spożywczych jest szeroko odczuwalny na półkach sklepowych, a konsumenci zauważają skutki w swoich budżetach. Jedzenie, takie jak gotowany drób, chleb, makaron i masło odnotowały jedne z największych wzrostów. Detaliści reagują jednak na rosnące ceny towarów, koncentrując swoje wysiłki na oferowaniu codziennych niskich cen dla kupujących. Liczba wizyt w supermarketach, jakie obserwowane były każdego miesiąca, stale też spada, a kupujący odnotowują średnio 3,5 mniej wizyt niż w tym czasie w zeszłym roku, kiedy obowiązywała ostrze ograniczenia Covid-19. Średnie wydatki na kupującego również spadły, bo o 144 euro, ponieważ konsumenci jedzą więcej posiłków poza domem. Ponadto zmieniły się również rodzaje kupowanych przez nas artykułów. Sprzedaż błyskawicznych gorących przekąsek i mrożonej pizzy wzrosła odpowiednio o 9 i 4,3 procent w ciągu ostatnich czterech tygodni, ponieważ kupujący zwracają się ku szybkim i łatwym posiłkom teraz gdy wielu z nas wróciło do biur.

Ogółem w omawianym okresie ilość sprzedawanych w sklepach gospodarstwom domowym artykułów spożywczych obniżyła się o 7,2%.

Nie zmienia się jeszcze układ sił na irlandzkim rynku spożywczym, bo pozycję lidera w zakupach spożywczych zachowała irlandzka sieć Dunnes Stores z udziałem w rynku na poziomie 22,4%, a kolejną siecią jest SuperValu z udziałem 21,8%. Na pozycji trzeciej jest Tesco z udziałem w rynku spożywczym na poziomie 21,7%, a rosną nieco w siłę dyskonty spożywcze i Lidl ma już 13% udziału w rynku, natomiast Aldi 12,1%.

Bogdan Feręc

Źr: Kantar

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
UK PM Johnson: Ukrai
Rząd zainwestuje w
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська