Zawodowi żebracy zarabiają setki i wyrzucają jedzenie do koszy

Garda i radni wielu irlandzkich miast ostrzegają, by nie przekazywać pieniędzy ani żywności „zawodowym” żebrakom, którzy wyłudzają setki euro dziennie od nieświadomych niczego osób o „dobrym sercu”.

 

Ostatnio takie ostrzeżenie wydano w Tralee, w hrabstwie Kerry. Radny Sinn Fein powiedział, że ludzie, którzy próbują pomóc, zostali oszukani przez tych żebraków. Pa Daly twierdzi, że ludzie ci przywożeni są do miasta na dzień lub dwa, by błagać o pieniądze na ulicach.

Garda z Tralee poinformowała wczoraj członków Okręgu Miejskiego Tralee, że jeden z tych żebraków został aresztowany i okazało się, że miał przy sobie 600 euro i kluczyki do samochodu marki BMW. Nagrania z CCTV ujawniły również, że żebracy otrzymywali żywność od życzliwych ludzi, tylko po to, aby wyrzucić ją do kosza, gdy tylko ci ludzie odejdą.

 

Garda powiedziała radnym, że żebracy przybywają z północnej części hrabstwa Cork do Tralee, Killarney i miasta Cork i zostają tam na noc. Radny Daly stwierdził, że ci ludzie otrzymali oferty zakwaterowania od Departamentu ds. Bezdomnych w Radzie Hrabstwa Kerry i odmówili pomocy. Powiedział też, że Rada musi skupić się na osobach, które rzeczywiście potrzebują pomocy oraz, że ci „profesjonalni” żebracy nie potrzebują wsparcia, gdyż na swoim procederze zarabiają setki euro dziennie –więcej niż niektórzy pracownicy zarabiają w ciągu całego tygodnia pracy.

Wiele z tych osób jest oburzonych i agresywnych, gdy funkcjonariusze Gardy proszą ich o odejście z konkretnego miejsca. Radny poinformował także, że w Tralee oraz w wielu innych mniejszych miastach wszyscy bezdomni są pod opieką i wieczorami nie ma na ulicach prawdziwych bezdomnych.

Magdalena Graszk

Podziel się z innymi
TAGI POSTA
BRAK KOMENTARZY

Sorry, the comment form is closed at this time.

Privacy Preference Center

Translate »