Zasiłkowi naciągacze

Polacy to naród przedsiębiorczy, któremu niewiele potrzeba, aby zaspokoić swoje potrzeby. Czasami wystarczy przyjechać do Irlandii i życie samo zaczyna się układać w przyjemny sposób.

 

Jest więc pewna grupa naszych rodaków, która postanowiła zostać etatowymi bezrobotnymi, a na dodatek na utrzymaniu państwa, czyli Państwa i moim. Na to mojej zgody nigdy nie było i z całą pewnością nadal nie będzie, przynajmniej w przypadkach, które przedstawię.

Otóż przyglądając się bacznie Polonii w Irlandii, natknąłem się na grupę społeczną, czyli socjalistów, jednak w nieco innym tego słowa znaczeniu.

 

Okazuje się, iż w tym kraju, a ten postanowił walczyć z wyłudzeniami zasiłków, nadal można pobierać zapomogę dla bezrobotnych i śmiać się wszystkim w twarz. Zasiłki i zapomogi w mojej ocenie wyłudzają osoby, którym po prostu nie chce się pracować albo pracują na lewo, co także jest nierzadkim procederem wśród naszych krajan.

Dorabiają więc na budowach, jako pomywacze w wiejskich hotelach i niewielkich restauracjach, a i prowadzą nielegalne biura doradztwa wszelakiego, w tym wypełniają wnioski do urzędów.

W jednej z ostatnich moich rozmów z zaprzyjaźnioną tłumaczką pojawiła się pewna kwestia, czyli okazało się, iż stopniowo, biurom tłumaczeń, ubywa klientów, co stosownie wykształcona tłumaczka, mówiła z dużym żalem. Dodała też, iż sami klienci naprowadzili ją na ten trop, a to za sprawą telefonów z pytaniami o koszt tłumaczenia.

Niektórzy niedoszli klienci z rozbrajającą szczerością przyznawali, że w ich mieście jest osoba, która tłumaczy taki to a taki dokument za mniej niż połowę wymienionej przez licencjonowaną tłumaczkę kwoty.

 

Kolejną grupą Polaków, która wyłudza zapomogi, są chorowici, którym wydaje się, iż różne przypadłości zdrowotne stają na ich drodze do rozwinięcia kariery zawodowej. Przypadłości tychże nasilają się zazwyczaj tuż przed wizytą w lokalnym biurze Social Welfare. W dniu odwiedzin dobrze znanego urzędnika, kołnierze usztywniające górny odcinek kręgosłupa oraz kule, odkurzone i wypolerowane trafiają zarówno do rąk, jak i na szyję cierpiącego.

Tu jednak ciekawostka, a tę zalecałbym zbadać HSE, gdyż w chwilę po opuszczeniu urzędu, choroba, jak ręką odjął, ustaje i już można być pełnym werwy, a i zrezygnować z miny cierpiętnika.

 

Znajdą się też w grupie Polaków wyłudzających zasiłki, zwykli pijacy, którzy życie postanowili poświęcić rozwijaniu swojej pasji. Przepijają więc zasiłki, do roboty nie chodzą i żyją w zgodzie z powiedzeniem „czy się stoi, czy się leży 195 € się należy”, a my wszyscy za to płacimy.

 

Kolejnym weekendowym felietonem, chciałbym zwrócić uwagę odpowiednich władz, iż takie osoby, a właściwie szkodniki, powinny być eliminowane z listy beneficjentów Social Welfare, ponieważ nie wyrażam zgody, aby utrzymywać darmozjadów z moich podatków, a i łączyć mnie w jakikolwiek sposób z tymi osobnikami, chociaż urodziliśmy się w tym samym kraju.

Bogdan Feręc

Podziel się z innymi
TAGI POSTA
BRAK KOMENTARZY

Sorry, the comment form is closed at this time.

Translate »