TOWARZYSKI TURNIEJ AMP FUTBOL W DUBLINIE

Mniej więcej 2 tygodnie temu pisaliśmy o Reprezentacji Polski Amp Futbol. Jej sponsorem i Ambasadorem został Robert Lewandowski. Kilka dni później dostaje wiadomość na messengera od dobrego znajomego „Tomek, do Dublina przylatuje reprezentacja Amp Futbol. Zagrają dwa mecze”. 
Pomyślałem wtedy „cóż za zbieg okoliczności. Dopiero co pisałem o nich, a teraz będzie niezwykła okazja zobaczyć chłopaków w akcji na żywo.”

Kadra przyleciała do Dublina w piątek. Przywitaliśmy ich serdecznie na lotnisku. Prezes, Trener, Kadrowicze i członkowie sztabu – wszyscy zadowoleni i uśmiechnięci. Widać, że sprawiliśmy im miłą niespodziankę.
Zamieniliśmy kilka słów, szybka fotka na facebooka i tyle, bo kierowca busa nalega żeby już jechać. To nic, będzie okazja w sobotę.

Na stadionie Bohemian FC meldujemy się kilka minut po 11:00. Kadrowicze mają rozgrzewkę przed meczem z Anglią.
Mecz rozpoczyna się  punktualnie w południe. Na trybunach kilku kibiców z Anglii i grupka Polaków. Nie jest nas wielu, ale ze wszystkich sił dopingujemy naszych.
Kilka szybkich akcji i dociera do nas to co widzimy. Chłopaki pomimo swojej niepełnosprawności biegają za piłką, że aż miło. Walczą o każdą piłkę.
Niesamowity widok. Mecz bardzo wyrównany, lecz to Anglicy zdobywają dwie bramki. Ostatni gwizdek sędziego i koniec. Polska – Anglia 0:2.
Na twarzach widać sportową złość. Chcieli dobrze rozpocząć turniej, nie udało się.

Już o 16:00 będzie szansa na zrehabilitowanie się. Tym razem mecz z gospodarzami – Irlandczykami.
Lepszej motywacji im nie trzeba. Tym bardziej, że mają sporą grupę polskich kibiców. Na trybunach pojawiły się całe rodziny z dziećmi.

Godzina 16:00. Z tunelu wychodzą piłkarze w asyście najmłodszych kibiców. Dla dzieciaków to ogromne przeżycie.
Ile sił w gardłach rozbrzmiał Mazurek Dąbrowskiego. Pierwszy gwizdek i zaczynamy. Podobnie jak w pierwszym meczu wola walki a z trybun POLSKA BIAŁO – CZERWONI!
Doping pomaga naszym i szybko zdobywają gola. Kolejne minuty to dominacja drużyny z Polski. Kolejna bramka i mamy już 2-0. Polacy narzucili tempo i styl gry. Mijają kolejne minuty i Polacy potwierdzają swoją dominację na boisku trzecią bramką.
Kiedy wydawało się, że możemy być spokojni o wynik Irlandia zdobywa gola na 3-1 a chwilę później na 3-2. Jednak nasi reprezentanci nie pozwolili sobie na stratę trzeciego gola. W końcówce meczu wynik z rzutu karnego ustanowił „Messi” – Bartosz Łastowski.
Polska – Irlandia 4-2. Gole: Krystian Kapłon, Dawid Dobkowski, Bartosz Łastowski X2

„Jeśli na obcej ziemi bardziej słychać polskich kibiców niż miejscowych to serce się raduje” powiedział w wywiadzie po meczu trener reprezentacji Polski Marek Dragosz.

Panie trenerze, było nam niezwykle miło móc wspierać Was z trybun. Każdy z nas kibiców podkreślał ogromną wolę walki. Ogrom pracy i trud włożony w mecz. Podziwiamy tych chłopaków za hart ducha, za to że pomimo przeciwności losu oni nie poddają się lecz walczą. Mogą i na pewno są inspiracją dla innych.
Panowie – mamy dla was ogromny szacunek. Życzymy wam samych sukcesów a także powodzenia na Mistrzostwach Świata w październiku.

Mecz z reprezentacją Irlandii do obejrzenia z tego linku —-> EAFF

TC – Polscy Fani z Irlandii

Foto: Paula Duda

Podziel się z innymi
TAGI POSTA
BRAK KOMENTARZY

Sorry, the comment form is closed at this time.

Privacy Preference Center

Translate »