Sławek Orwat: Na scenie trzeba być autentycznym…

Na scenie trzeba być autentycznym – z gitarzystą metalowej formacji Materia ze Szczecinka Tadeuszem Piesiakiem rozmawia Kamila Kilian

Poniższy wywiad ukazał się oryginalnie na blogu Kamili Kilian „rocKamila” pod adresemhttps://rockamila666.blogspot.co.uk/

– Jak powstała Wasza nazwa „Materia”?

– Witam serdecznie! Pozdrawiam Ciebie Kamila, mieszkańców Koszalina i wszystkich, którzy będą czytać te wypociny:) Jeśli chodzi o nazwę kapeli to w zasadzie nie jest tak łatwo mi odpowiedzieć na to pytanie ponieważ nie ma jakiejś szczególnej genezy. Myślę, że chodziło nam o pewnego rodzaju zagadkowość, muzyka którą robimy stawia różne pytania, odpowiedzi jest raczej zdecydowanie mniej. Powiedziałbym, że bardziej czuliśmy, że to spoko nazwa niż mieliśmy jakiś konkretny powód.

Zawsze staramy się wkładać całe serducho w to co robimy, tak aby muza była na 100%, żeby wydarzała się zupełnie na serio. Na koncertach na serio dzieją się niesamowite rzeczy w naszych umysłach i mówię to nie tylko jako grajek ale także jako osoba która była na wielu koncertach jako część publiczności. Przychodzi mi do głowy określenie „energia” ale taka nazwa kapeli była by chyba dość słaba :D. Materia wydawało się zupełnie ok 🙂

– Jak wyglądały wasze początki w zespole?

– Co mogę powiedzieć szczególnego, podejrzewam, że podobnie jak u wszystkich. Większość początkujących zespołów charakteryzuje niesamowita wiara w to co robią i bardzo ważne, żeby tego nie utracić z biegiem czasu. Brak tej wiary prędzej czy później zaprowadzi rzeczy do kresu. Wracając do pytania, graliśmy masę prób, całkowicie w zasadzie poświęciliśmy się graniu.

To było dla nas naturalne, bo byliśmy przekonani, że jesteśmy dobrzy w tym co robimy i do tego uwielbiamy to bardzo. W tym roku minęło 10 lat od kiedy zagraliśmy pierwszą próbę, to niesamowite, że po tylu latach w pewnym sensie jesteśmy dalej tymi chłopakami sprzed 10 lat. Oczywiście, bardzo wiele rzeczy się zmieniło, jednak dalej widzimy sens w tym co robimy i jest on powiedziałbym nawet fajniejszy niż kiedyś 🙂

– Jak wspominacie rok 2013 i trzy spotkania z zespołem Katedra w kolejnych etapach Must Be The Music, a potem wasz ścisły finał? Spora grupa świadków tego wydarzenia – w tym także promotor Katedry i twórca Listy Polisz Czart – Sławek Orwat z UK – poczuła wtedy niedosyt z powodu zajęcia przez was 2 miejsca, gdyż w ich opinii wypadliście ponoć zdecydowanie lepiej od zwycięskiego duetu? Jak wy sami to wspominacie?

– Stwierdzenie, że wypadliśmy zdecydowanie lepiej jest moim zdaniem na wyrost. To już kwestia osobistego gustu, ja uważam, że chłopaki którzy zajęli 1. miejsce byli prze-zajebiści i absolutnie nie czuję jakiegoś żalu!!! Zajęliśmy 2. miejsce i uważam to za cios niesamowity, że metal potrafił zajść aż tak daleko.

– Po albumach Vandals, Case of Noise i We Are Materia wkrótce wydajecie swoją Czwartą płytę. Możecie powiedzieć coś więcej o niej? Kiedy planujecie jej premierę i czy przewidziana jest trasa koncertowa promująca ten krążek?

– Płyta będzie zdecydowanie bardziej melodyjna, można powiedzieć, że w pewnym sensie utwory będą bardziej klasyczne, nawet rockowe. Ludzie którzy są z nami od dawna wiedzą, że w sumie od takiej muzy zaczynaliśmy 🙂 Ja osobiście chciałem czasem pograć sobie bardziej lajtowo i w końcu poczułem, że to jest ten moment i że reszta składu również ma taką chęć.

Po raz kolejny, dobrze się złożyło wszystko w czasie. Osobiście uważam, że będąc gościem na scenie trzeba być całkowicie autentycznym, wykładać kawę na ławę. A więc skoro mam chęć stworzenia takiego materiału i miałbym tego nie zrobić z jakiegoś tam powodu bo ten powie to a ten tamto to byłbym zwykłym hipokrytą i tchórzem. Oczywiście uwielbiam ciężką muzę i ona również znajdzie się na płycie. W porównaniu jednak do We Are Materia będzie sporo więcej melodii, czystych voxow, harmonii itp. Trasa jak najbardziej ale nie wiem kiedy. Nie jestem na razie powiedzieć, kiedy odbędzie się premiera.

– Widziałam Was kiedyś w programie „Szansa na sukces” Jak tam trafiliście?

– Normalnie, pojechaliśmy na casting i dostaliśmy się do programu a potem nawet do finału :). Na stronie TVP chyba nawet można zobaczyć nasz występ. Minio nieźle wtedy pocisnął 😀

– Co robicie na co dzień poza muzyką?

– Różne rzeczy, ja np. mam kilku podopiecznych którym pomagam ogarnąć gitę, poza tym lubię podłubać przy drewnie, latem przy motorku. Bardzo też cenię sobie moich najbliższych, lubię towarzystwo i wspólne wypady 🙂

– Co roku odbywa się Wasz Festiwal MateriaFest w Szczecinku. Kto wpadł na pomysł organizacji tego festiwalu? Jeżdżę tam od 3 lat i widzę, że z każdym rokiem pojawiają się tam coraz bardziej znaczące zespoły… Riverside, Behemoth… Kto zagra w tym roku?

– Jak się doskonale domyślasz nie powiem kto zagra, poza tym lineup nie jest jeszcze finalnie zamknięty. Festiwal wymyślił Dyrektor Szczecineckiego Ośrodka Kultury – Kamil Klimek a my od razu podchwyciliśmy temat. Pozdrawiamy serdecznie! 😀

– Organizacyjnie bardzo pomaga Wam Wasza mama. Miałam przyjemność ją poznać na Waszym festiwalu. Wspaniała mamusia. Jesteście jej za to wdzięczni?

– Wiadomo, bez mamy byśmy nie ujechali za daleko. Szczególnie na początku. Nie byliśmy do końca samodzielni, więc na pierwsze koncerty lataliśmy jej Lanosem z przyczepką. Bardzo mama dziękujemy! Teraz radzimy sobie już lepiej wiadomo, ale jak będziemy kiedyś w czarnej d**** to wiemy, że możemy do mamy się odezwać :D.

– Wygraliście „Złotego Bączka” na Przystanku Woodstock. Czy było to spełnienie waszych marzeń?

– To była dla mnie osobiście najważniejsza sztuka w życiu. Bałem się trochę, bo wiedziałem, że to pewnego rodzaju test. Czy dźwigniemy to. Okazało się, że poszło tak na lajcie, że sobie lepiej nie mogłem tego wyobrazić. To dało mi niesamowitą satysfakcję, że jako band potrafimy sobie poradzić na jednej z największych scen sa świecie. Dziękuję raz jeszcze wszystkim, którzy pomogli nam zgarnąć Bączka!

– Z kim najbardziej chcielibyście zagrać koncert?

– Nie mam jakichś takich szczególnych marzeń, ale wychowałem się na płytach Korna, może właśnie z nimi 🙂

– Mieliście jakieś zmiany w zespole?

– Zaczynaliśmy jako trio, po 2 latach dołączył Adi, więcej zmian nie było 🙂

– Planujecie wydać w przyszłości płytę DVD lub Vinyl?

– Myślę, że tak. Zobaczymy jak się potoczą losy kolejnego albumu 🙂

– Jak to jest tworzyć muzykę core’ową w Polsce. Czy ludzie mniej was słuchają od takich stricte metalowych kapel czy jednak cieszycie się dużą popularnością? A jak jest z hejtami? Za granicą core nie jest zbyt lubiany przez „elity”. Spotkaliście się z czymś takim?

– Nie wiem z czego to wynika ale nie jesteśmy jakoś bardzo hejtowanym zespołem :). Uważam, że mamy całkiem sporą grupę ludzi która nas lubi nawet z tych bardziej stricte metalowych środowisk. Może i są tacy, że między sobą mówią, że Materia to siepa czy coś tam ale przecież każdy ma prawo lubić to co chce :). Ja np. uważam że Sean Paul jest słaby i nie chcę, żeby ktoś mnie przekonywał, że jest inaczej :D.

– Czy wiecie, że wasz kawałek „Give Me Some Free” z waszego debiutanckiego krążka Vandals uplasował się wysoko, bo aż na 12 miejscu TOP50 35 Notowania nadawanej już w polskim eterze Radia WNET Listy Polisz Czart 1 grudnia tego roku? Od blisko roku współpracuję z autorami tej listy i z radością zaproponuję im wasz kolejny utwór do propozycji. Jaki kawałek zaproponowalibyście do najbliższego notowania?

– Niedługo powinien pojawić się full set lajw z Woodstocku, może coś wybierzemy z tamtąd 🙂

– Podobno zagracie wkrótce na Wyspach. Kiedy i gdzie będzie można was tam zobaczyć?

– Na razie nie mam konkretnych dat, najszybciej będzie to czerwiec.

– I na koniec pytanie o wasz kultowy hit zapamiętany przez wszystkich z pamiętnego programu Must Be The Music „Na Wojtusia z popielnika”. Autorzy Polisz Czart wielokrotnie przymierzali się, aby ten utwór kiedyś poleciał w ich propozycjach, ale podobno do dziś nie posiadacie studyjnej wersji tego nagrania, która mogłaby być zaprezentowana. Czy jest szansa, abyście kiedyś nagrali tę metalową kołysankę przynajmniej jako oficjalny singiel, jeśli nie część albumu?

– Ano właśnie będzie super wersja lajw z Woodstocku, myślę, że to powinno wszystkich zadowolić! Jesteśmy zespołem koncertowym, uważam, że dobry lajw przebija płytę:) Pozdrawiam i dziękuję za uwagę Tadeusz Piesiak! 🙂

Autorka wywiadu Kamila Kilian z gitarzystą zespołu „Materia” Tadeuszem Piesiakiem

 Członkowie zespołu

Michał „Mihu” Piesiak – vocal, bass
Tadeusz „Tede” Piesiak – guitar, vocal
Adrian „Adi” Dubiński – guitar
Jakub „Marcia” Marciniak – drums

Kamila Kilian mieszka w Łazach. Przyszła na świat 22 września 1996 roku w Koszalinie. Jej hobby to fotografia, zwierzęta, traktory, a przede wszystkim muzyka. Od trzech lat jest też wolontariuszką w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Koszalinie. Jej miłość do traktorów pojawiła się na Zlocie Traktorów i Maszyn Rolniczych w Łazach, a muzyka jest u niej od zawsze. Rocka słucha od podstawówki. W gimnazjum zaczęła uczestniczyć w koncertach i poznawać nowe zespoły. Prowadzi grupę na Facebooku „Koncerty Koszalin Słupsk Gdańsk Gdynia Miastko Pomorze PL” Blisko rok temu postanowiła spopularyzować swoje zaprzyjaźnione zespoły w propozycjach do Listy Przebojów Polisz Czart! Słucha różnych gatunków metalu i ciągle poznaje nowe kapele. Zbiera płyty, kostki do gitary, pałki i bilety koncertowe oraz playlisty z autografami. Na koncertach uwielbia się dobrze bawić, headbanging, pogo i darcie się razem z wokalistą uwalnia ją od codziennych problemów. Na FB prowadzi polski fan-page brytyjskiej Metasomy.

Posted by >
Podziel się z innymi
TAGI POSTA
[VIDEO] PATRIOT24: R
Zasiłek rodzinny
BRAK KOMENTARZY

Sorry, the comment form is closed at this time.

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?

Translate »