Referendum rozwodowe

Minister kultury Josepha Madigan uważa, że należałoby zastanowić się nad kolejnymi modyfikacjami Konstytucji Republiki Irlandii, co oznacza zmiany w prawie o rozwodach.

 

Wg pani minister obecny okres rozwodowy, jest stanowczo zbyt długi, gdyż cztery lata separacji, wyłącznie blokują decyzje o rozstaniu. Proponuje się więc, co nawiasem mówiąc, nie jest pomysłem nowym, okres obowiązkowej separacji skrócić do lat dwóch, czyli o połowę.

Josepha Madigan dodaje, iż zmiany będą wymagały ingerencji w ustawę zasadniczą, więc potrzebny jest tutaj głos społeczeństwa, a to oznacza kolejne referendum.

 

Zmianami, po referendum rozwodowym, a te dotyczyć będą artykułu 41.3.2 Konstytucji Republiki Irlandii, zajęłyby się obie izby Oireachtas, aby dokonać stosownych nowelizacji. W miejsce obowiązującego obecnie przepisu ustanowiony zostałby wtedy całkiem nowy, czyli modyfikacja nie będzie zabiegiem kosmetycznym, a poważną ingerencją w prawo.

 

Propozycja skrócenia wymaganego okresu separacji, proponowana była już cztery lata temu, jednak gabinety, jak i politycy, nie mogli dojść do porozumienia, czy to właściwy kierunek, w którym Irlandia powinna podążać.

Obecnie wszystko uległo zmianie, bo to i małżeństwa jednopłciowe, a i obowiązujące wkrótce prawo do usuwania ciąży, więc i sam rozwód, nie jest już tak szokujący.

 

Zgodnie z zapowiedziami, referendum rozwodowe mogłoby odbyć się latem 2019 roku, jednak dokładny termin zostanie dopiero ustalony i nie jest wykluczone, że połączony będzie z wyborami do parlamentu.

Bogdan Feręc

Źr: Ministerstwo Kultury

Zdj: Pixabay.com

Podziel się z innymi
Wysoka kara dla Ryan
Martwe myszy i karal
BRAK KOMENTARZY

Sorry, the comment form is closed at this time.

Translate »