Piotr Słotwiński: Procesja Bożego Ciała w Cork 2018

Już po raz czternasty Polacy w Cork wzięli udział w Procesji Bożego Ciała, która przeszła w niedzielę, 3 czerwca b.r. ulicami miasta.

Tym razem procesja /z uwagi na odbywający się w mieście maraton/ zamiast o godzinie 15:00 wyruszyła godzinę później sprzed Cathedral of St. Mary & St Anne i przeszła do ołtarza przy Grand Parade. Polską grupę poprowadził ks. Piotr Galus – duszpasterz Polonii w Cork. Tegoroczna procesja przeszła ulicami Cork po raz 93-ty. Tradycja sięga do roku 1926, kiedy to grupa ludzi zwróciła się do biskupa dr Daniela Coholana z prośbą o zgodę na taką procesję eucharystyczną. Polacy po raz pierwszy wzięli w niej udział w 2005 roku, o czym pisałem TUTAJ.

Z obserwacji: pierwszy raz usłyszałem jak kierowcy trąbili na przechodzącą procesję, bo nie mogą zaczekać 15 minut. Ten który trąbił najgłośniej miał na lusterku zawieszony różaniec. Ot, taki jest tutaj katolicyzm kulturowy, a raczej zabobonny… Tymczasem tego samego dnia przed południem staliśmy pół godziny w korku, przez co o mało nie spóźniliśmy się na własne zajęcia z My Little Craft World, bo – maraton. Nikt nie trąbił. I jeszcze: obok dziewczynek sypiących kwiatki przez całą procesję szła bardzo skąpo /jak na taką uroczystość/ ubrana pani prowadząca do tego pieska. Głośne żarty, śmiechy. Pewnie matka jednej z tych dziewczynek i pewnie nie widziała w swoim zachowaniu niczego niestosownego…

Poniżej kilka zdjęć i filmik z Procesji Bożego Ciała w Cork:

Poniżej – filmik z procesji, z polską grupą:

Podziel się z innymi
TAGI POSTA
Uprzęże Amiszów w
Polish legislative e
BRAK KOMENTARZY

Sorry, the comment form is closed at this time.

Translate »
%d bloggers like this: