Leo nie rozmawiał z Theresą

Premier Leo Varadkar przyznał, chociaż niedosłownie, że sytuacja na linii Dublin – Londyn, nosi znamiona napiętej.

 

Jak mówił Varadkar, od sześciu tygodni nie rozmawiał formalnie z Theresą May, co w pewien sposób zaburza stosunki w świetle nadchodzących wydarzeń. Tą wypowiedzią premier chciał zasugerować, że zbliżający się szczyt w Brukseli, a i propozycje, jakie kolejny raz złożyć na Theresa May, powinny być ujawnione lub przybliżone Irlandii.

Leo Varadkar powiedział również, iż prace Brytyjczyków skoncentrowały się teraz prawdopodobnie na unii celnej, więc Zielona Wyspa, jest obecnie trochę pomijana, przynajmniej w kwestii granicy.

 

Tą informacją zaskoczeni byli posłowie do irlandzkiego parlamentu, którzy w komentarzach mówili, że Wielka Brytania zmierza w kierunku twardego Brexitu, a i wyrazili wątpliwość, czy gabinet Varadkara na pewno robi wszystko, żeby zabezpieczyć kraj przed jego wpływem.

 

W odpowiedzi padły nieco niepokojące słowa, gdyż premier stwierdził, że „bardzo trudno jest obecnie osiągnąć jakiś konkretny postęp” i przewidzieć rozwój sytuacji, a dzieje się tak za sprawą wewnętrznych napięć w Wielkiej Brytanii, a i w partii rządzącej.

 

Leo Varadkar:

Nie było formalnej rozmowy telefonicznej ani spotkania między nami w ciągu około sześciu tygodni, nie było też prośby o spotkanie. Do spotkania może dojść jednak w przyszłym tygodniu, bo taki termin jest obecnie rozważany.

 

Rząd w Dublinie koncentruje się obecnie na szczycie w Brukseli, dodał premier Varadkar.

Bogdan Feręc

Źr/Zdj: Dail/Gov.ie/The Times

Podziel się z innymi
Dodatkowe 2 mld €
10 największych fir
BRAK KOMENTARZY

Sorry, the comment form is closed at this time.

Translate »