Koło ratunkowe rządu albo nowa przyjaźń

Poznaliśmy właśnie kolejny powód, dlaczego Leo Varadkar przestał obawiać się braku poparcia Fianna Fáil i nie nalega, aby to ugrupowanie wspierało jego gabinet po zakończeniu umowy o współpracy parlamentarnej, czyli tuż po przyjęciu budżetu na przyszły rok.

 

Z przecieków wiadomo, iż zaawansowane są plany znalezienia pomocy przy kierowaniu krajem ze strony, której do tej pory nie brano pod uwagę, a nawet mówiło się, że taka współpraca nie jest możliwa.

Chodzi oczywiście o Sinn Féin, a partia Mary Lou McDonald dysponuje w parlamencie odpowiednią ilością głosów, aby wspólnie z Fine Gael przeforsować niejeden projekt.

 

Już same zapowiedzi są nobilitacją dla i tak rosnącej w siłę po zmianie władzy Sinn Féin, gdyż nareszcie ugrupowanie traktowane zaczęło być, jak partner, a i nie wypomina się też niesławnej przeszłości historycznej.

 

Prawdą jest, że Fianna Fáil wysyła sygnały, iż nadal może wspierać rząd w działaniach, jednak liderom Fine Gael chodzi teraz chyba o pełne zdyskredytowanie rywali, czyli zepchnięcie Fianny w polityczny niebyt.

Nie ma tutaj też co taić, że przebiegły plan Leo Varadkara, gdyby się powiódł, na długie lata może zmienić obraz sceny politycznej w Irlandii, czyli całkowicie przemodelować układ sił.

 

Sinn Féin, co także jest możliwe, z pomocą Fine Gael i samego Varadkara, może stać się drugą siłą polityczną w Irlandii, a o ile spojrzymy na temat szerzej, może też chodzić o coś więcej, niż samo pogrążenie Fianna Fáil.

Plany Leo Varadkara mogą wybiegać w rok 2023, kiedy to mogłoby nastąpić zjednoczenie wyspy, a orędownikiem takiego pomysłu jest oczywiście Sinn Féin i sama liderka ugrupowania Mary McDonald. W tej kwestii może też chodzić o kolejną rzecz, czyli wzmocnienie wizerunku Sinn Féin na Północy, a ta przy kolejnych wyborach do Stormont, osiągnie lepszy wynik wyborczy, niż konkurująca z nią i jednocześnie współpracująca z Londynem Demokratyczna Partia Unionistów Arelene Foster.

 

Już dawno zauważalne było, iż Leo Varadkar zmienił swoje zachowanie i ton wypowiedzi w stosunku do Sinn Féin, a początek metamorfozy datuje się na dzień, kiedy to właśnie Mary Lou McDonald przejęła ster Sinn Féin.

W kręgach politycznych mówi się również, że ugrupowanie McDonald przestało być nieprzewidywalne, jest bardziej ugodowe, a i jej związki z IRA, jakby osłabły, chociaż te powiązania widać nadal.

 

Samo Sinn Féin również wysyła w kierunku rządu i Fine Gael pozytywne sygnały, bo to i poparcie dla kilku kluczowych ustaw, a i język debaty nieco mniej jakby ostry. Widać więc, znając polityczne obyczaje, że jest chemia pomiędzy Fine Gael a Sinn Féin, co może dać do myślenia liderom Fianna Fáil.

 

Testem na dotychczas niemożliwą współpracę, a nawet koalicję będzie kolejnych kilka miesięcy, a z całą pewnością głosowanie projektu minister Rossa, który chce przeforsować swój pomysł obniżenia poziomu zawartości alkoholu w wydychanym przez kierowców powietrzu do zera.

 

Na koniec i to już kolejny raz można powiedzieć, że w polityce nigdy nie mówi się „nigdy”.

Bogdan Feręc

Podziel się z innymi
Theresa May musi wal
Uwaga! Nowe, niekorz
BRAK KOMENTARZY

Sorry, the comment form is closed at this time.

Translate »