Jakie motywy były powodem zabójstwa Polaka?

Od niedzieli Garda prowadzi zakrojone na szeroką skalę śledztwo w sprawie zabójstwa Polak, którego grupa mężczyzn zabiła maczetami.

 

Jak dowiadujemy się z pierwszych, potwierdzonych już doniesień, narzędziami, którymi zabito Mikołaja Wilka, były maczety, ale nadal nieznany jest motyw tej zbrodni. Z całą pewnością policja mówi, iż Polak nie był związany z grupą przestępczą, jednak coś musiało stać się powodem napaści na dom Wilków.

Brutalne morderstwo, bo za takie obecnie uważane są wypadki z niedzielnej nocy, nie będzie miało też podstaw rabunkowych, gdyż podczas napaści, przestępcy nie ukradli nic z domu zabitego Polaka.

 

Garda bada teraz wątek osobisty, a ten miałby stać się motywem, jednak faktów jest tak mało, iż mówi się wyłącznie o „osobistej urazie”.

 

Funkcjonariusze przesłuchali już sąsiadów ofiary, ale i lokalną społeczność, nie wyłączając z tego znajomych zamordowanego Mikołaja i Polaków, którzy znali rodzinę. Działania Gardy mają rzucić światło na wydarzenia, a także na wcześniejsze fakty, które mogły doprowadzić do tych dramatycznych wydarzeń.

W tej sprawie działania prowadzone są również we współpracy z polską policją, którą poproszono o pomoc w ustaleniu wcześniejszych losów Polaka, co mogłoby dać szerszy obraz sprawy, a i pomóc w ustaleniu motywów.

 

Patolog, która w University Hospital w Cork przeprowadzała sekcję zwłok dr. Margota Bolstera, bez wdawania się w szczegóły stwierdziła, iż bezpośrednią przyczyną śmierci Polaka było „mnóstwo ran kłutych, całego ciała, a śmierć nastąpiła w dwie godziny po ataku”.

 

33-letnia żona zamordowanego Elżbieta, nadal przebywa w szpitalu, gdzie opatrzono jej rany, a te ma głównie na rękach. Lekarze, choć niechętnie, mówią jednak, iż Polka ma również poważne rany dłoni i przeszła operację, która okazał się niezbędna w przypadku jednej z ran ciętych.

 

Irlandzka policja przeprowadziła też szczegółowe badanie samochodu, który prawdopodobnie użyty był przez napastników, a w nim zabezpieczono szereg śladów linii papilarnych, ale znaleziono również broń palną. Pistolet przekazany został specjalistom z dziedziny balistyki, którzy ustalą, czy był używany już wcześniej do celów przestępczych.

Garda przegląda teraz materiały z kamer CCTV, które znajdują się w pobliżu miejsca zamieszkania napadniętej polskiej rodziny, a i z przypuszczalnej trasy ucieczki morderców, których BMW, znaleziono w odległości 6 kilometrów od miejsca dokonania ataku.

 

An Garda Siochána ponowiła swój apel do ewentualnych świadków napaści, a i osób, które mogły widzieć wcześniej krążące po ulicach Ballincollig, Co. Cork BMW z czterema mężczyznami, aby zgłaszali się do najbliższego posterunku policji, celem przekazania informacji mogących pomóc w wyjaśnieniu zbrodni.

Bogdan Feręc

Źr: An Garda Siochána

Podziel się z innymi
TAGI POSTA
To nie była awaria
Posiedzenie zdominuj
BRAK KOMENTARZY

Sorry, the comment form is closed at this time.

Translate »
%d bloggers like this: