Inny gatunek kobiety

Urzędniczki służby publicznej okażą się chyba innym rodzajem kobiet, a stanie się tak, jeżeli wywalczą sobie prawo do kolejnych dni wolnych, tym razem miesiączkowych.

 

Urzędniczki publiczne, czyli np. panie pracujące w Social Welfare lub w Tax Office, próbują znaleźć możliwość uzyskania dodatkowych płatnych dni w okresie okresu. Co ciekawe, panie urzędniczki wkrótce rozpoczną kampanię na tę rzecz, więc nie jest wykluczone, że bóle miesiączkowe dotyczą tylko tej grupy zawodowej, bo to one wyłącznie będą mogły korzystać z ewentualnych dni wolnych.

Wniosek o nadanie takiego przywileju padł na konferencji Fórsy w Killarney, a podstawą stały się podobne rozwiązania z Japonii i Chin.

 

Obecnie postuluje się, aby o okresie „trudnych dni” urzędniczki miały możliwość skorzystania z dwóch lub nawet trzech płatnych dni urlopu miesiączkowego, aby uspokoić swoje nerwy, a i uśmierzyć ból.

 

W związku z tą propozycją zadzwoniłem do kilku moich koleżanek, a te pytałem, czy jako kobiety zwykłe, czyli nie urzędniczki, nie odczuwają silnych, słabszych albo średnich bólów miesiączkowych? Zapytałem też, bo reprezentują różne grupy zawodowe, czy może miesiączki występują tylko u urzędniczek służby publicznej, czy może i sklepowa ma taką przypadłość?

W pierwszym przypadku źle trafiłem, bo akurat znajoma miała określony okres, a zatrudniona jest w sklepie. Wspomniała też, że brzuch ją właśnie „boli”, chociaż użyła innego stwierdzenia.

Kolejne panie potwierdziły tylko moje przypuszczenia, że skoro pochodzą z gatunku homo sapiens, to średnio co 28 dni, są nie do wytrzymania, znaczy – cierpią.

 

Nawet nie pytałem nawet mojego domowego Dzierżyńskiego płci żeńskiej, jak w jej przypadku przebiega ten naturalny skądinąd proces, bo dowodów na istnienie miesiączek i u niej i u innych grup zawodowych mam wiele.

 

W mojej opinii jest to kolejna próba wyłudzenia od państwa dni wolnych, a i próba ograbienia podatników z pieniędzy, które każdego tygodnia odprowadzają do Skarbu Państwa.

Drogie panie urzędniczki i powiem to teraz całkiem poważnie. Zgodzę się bezkrytycznie na ten pomysł, ale tylko pod jednym warunkiem. Albo wszystkie kobiety w Irlandii będą miały takie prawo, albo żadna.

Bogdan Feręc

Źr: Biuro ds. Równości Fórsa

Podziel się z innymi
I Ty możesz zostać
17 tys. białych krz

Translate »