Garda chce zaostrzenia prawa

Zastępca komisarza John O’Driscoll jest zdania, iż obecne prawo nie działa już odstraszająco na przestępców i należy zwiększyć oraz zaostrzyć kary.

 

Jak mówił O’Driscoll niektórzy z przestępców, zatrzymywani są przez policjantów po 50-60 razy, więc już tylko ten fakt pokazuje, iż wyroki wydawane przez sądy, są zbyt niskie. Prym wiodą w statystykach gangi włamywaczy, chociaż i działających na własną rękę przestępców jest sporo, a z tymi najtrudniej jest walczyć, powiedział wysoki przedstawiciel Gardy.

Dużą pomocą w walce z włamywaczami jest prowadzona od lat operacja „Thor”, ale ta ukierunkowała swoje działania na zorganizowane grupy przestępcze i chociaż są stosunkowo hermetyczne, to często udaje się zwerbować spośród jej członków, informatorów.

 

Gangsterzy, mówił dalej O’Driscoll, są też coraz bardziej zuchwali, a i częściej stosują przemoc, bo nie należy już do rzadkości terroryzowanie, zastraszanie, torturowanie i zabijanie napadniętych podczas włamań.

Komisarz mówił również, iż w ostatnich latach statystyki pokazują spadek ilości włamań, jednak nadal królują one w policyjnych kartotekach, a i zmieniły się miejsca rabunków. Obecnie przestępcy chętniej wybierają miejsca poza dużymi miastami, a także wolą napadać na osoby starsze, co niepokoi policjantów szczególnie.

Problemem jest właśnie odległość, dodaje O’Driscoll, gdyż na prowincji, Garda dysponuje mniejszą ilością funkcjonariuszy i nie są oni w stanie, dotrzeć na miejsce włamania w odpowiednim czasie, a i podjąć pościgu za przestępcami.

 

Gangi zmieniają też swoje rejony działań i niejednokrotnie przemierzają duże odległości, aby dokonać przestępstwa, a to jeszcze bardziej utrudnia pracę oficerów dochodzeniowych. Policja, jak wiadomo, opiera się bardzo często na informatorach, ale ci zazwyczaj znają złodziei i włamywaczy ze swojego terenu, więc nie mają pojęcia o „gościnnych występach” ich kolegów po fachu.

Przykładem niech będzie działalność jednej z grup gangsterskich, którą nawiasem mówiąc, udało się rozbić po wielomiesięcznym śledztwie, a ta rezydowała w okolicach Cork i Dublina, a włamań dokonywała na terenie Irlandii Północnej.

Podobnie dzieje się z przestępcami z Północy, którzy „do pracy” przyjeżdżają do Republiki, więc zarówno PSNI, jak i nasza Garda, musi ściśle ze sobą współpracować, aby w ogóle udało się jej ustalić, kto dokonał włamania, napadu, zaboru mienia.

 

Wg O’Driscolla, Departament Sprawiedliwości powinien zastanowić się, czy prawo w zakresie karania złodziei oraz włamywaczy nie jest zbyt liberalne, a i sprawdzić, czy sądy nie wypuszczają przestępców zbyt często, stosując jako środek prewencyjny poręczenie majątkowe.

Bogdan Feręc

Źr: An Garda Siochána/The Times

Podziel się z innymi
Można wygrać z lan
Rosną koszty proces
BRAK KOMENTARZY

Sorry, the comment form is closed at this time.

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?

Translate »