Cierpliwości racz nam dać Panie,

mogą powiedzieć pacjenci irlandzkiej służby zdrowia, bo listy oczekujących na porady, wizyty oraz leczenie ambulatoryjne kolejny raz się wydłużyły, a i pobiły kolejny rekord.

 

Ministerstwo Zdrowia opublikowało właśnie wyniki swojej działalności, a powodów do dumy nie ma i chyba lepiej byłoby dla nich, aby to pozostało tajemnicą ministerstwa. Rekord, jak mówili komentatorzy po otrzymaniu dokumentu, ale rekord tragiczny, powinno się dodać, bo już sporo ponad pół miliona ludzi w Irlandii, czeka na listach do specjalistów.

Ilość osób oczekujących na audiencję u lekarza, bo tak teraz to trzeba określać, wynosiła na koniec kwietnia 507.507 osób, co oznacza, że ponad 10 procent populacji Zielonej Wyspy stoi w kolejce po zdrowie.

 

Dane przekazane były nieco ukradkiem, ponieważ publikujący informację minister zdrowia, nie od kolejek, Simon Harris, skoncentrował się na skandalu związanym z badaniami szyjki macicy, ale może dobrze się stało, bo takie dane mogą przyprawić o zawał, a przynajmniej o ból głowy.

 

W porównaniu do marca tego roku wzrosła ilość osób, które czekają na wizytę u specjalisty dłużej niż 18 miesięcy i z 77.547 w marcu, na koniec kwietnia zrobiło się 79.257 osób. W tej grupie prawie 40 procent ma objawy chorobowe zakwalifikowane, jako niepokojące oraz przewlekły ból.

Z wcześniejszych informacji wiemy, że rząd przeznaczył na leczenie ambulatoryjne dodatkowe 55 mln €, jednak jak widać, nic się w tej kwestii nie zmieniło, a kolejki jak były, tak rosną nadal. Co to z kolei oznacza? Otóż, że irlandzka służba zdrowia jest w stanie pochłonąć każde dane jej pieniądze, a i stan jej samej, nie zmieni się nawet odrobinę.

 

Ogółem na operację i prosty zabieg czekało w kwietniu 79.414 pacjentów, czyli akurat w tym przypadku mniej, gdyż w marcu było ich 80.085. Z tej liczby 5739 osób czeka na operację ponad 18 miesięcy, chociaż na ten cel medycy otrzymali jeden milion euro więcej, a w marcu czekało na zabieg 5497 osób długoterminowych i wtedy notowano niewielki spadek ilości chorych oczekujących.

Trudna sytuacja panuje też na oddziałach pediatrycznych, w tym na ortopedii dziecięcej, a ta została zasilona dodatkową kwotą 9 mln €. Pod koniec kwietnia na zabieg czekało 185 młodych pacjentów, z których 87 oczekiwało dłużej niż 4 miesiące.

 

Ministerstwo Zdrowia przyznało również, że nadal występują problemy z rekrutacją personelu medycznego i to zarówno pielęgniarek, jak i konsultantów, chociaż na ten właśnie cel, służba zdrowia otrzymała dodatkowe pieniądze.

Minister Harris dodał też, a to zapewne miało być usprawiedliwieniem trudnej sytuacji, iż każdego roku na wizyty do szpitalnych przychodni zgłasza się 3,3 mln pacjentów.

 

No i co z tego wynika, Panie ministrze? Pacjent jest od tego, żeby chorował, a tzw. irlandzka służba zdrowia, aby go leczyć.

Bogdan Feręc

Źr/Zdj: Department of Health

Podziel się z innymi
Dilerskie riksze
Ostrzeżenie przed p
BRAK KOMENTARZY

Sorry, the comment form is closed at this time.

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?

Translate »